Niespodzianki!

with 2 komentarze

tumblr_nwenywscXB1slhhf0o1_1280

Trochę spóźniłam się z tym wpisem, nawet nie zauważyłam, że rok już zaczął się na dobre. Pewnie większość z Was już w ten 2016 dawno weszła, ale ja wciąż nie mogę się do nowej daty przyzwyczaić, wciąż nie mogę uwierzyć, że już minął tydzień nowego roku. Ja w tym roku nie robiłam żadnych postanowień. No, może przesadziłam. Postanowienia są ogromne, ale już od miesięcy chodziły mi po głowie. Ciągle sobie coś obiecuję, nie muszę wcale czekać do Sylwestra, wystarczy następny poniedziałek, początek tygodnia, następny miesiąc, pora roku. Też tak macie? Chyba każda z nas jest mistrzem świata w składaniu obietnic, postanowień, wprowadzaniu żelaznej dyscypliny. Jednakże tylko Mistrzynie Jedi te postanowienia dotrzymują… Przyznam się, że nie pamiętam, abym jakiekolwiek postanowienie utrzymała dłużej niż 2 tygodnie. No dobra, moje „wszystkie” postanowienia były zawsze dwa – dieta i fitness:) Myślę, że fani Buki i Wombata Torbacza mnie zrozumieją, a fani Ewy Chodakowskiej wyśmieją. Trudno. W tym roku zero postanowień noworocznych! Co będzie, to będzie – mam na myśli punkt wyżej:)
Tymczasem moje postanowienie „końcowo-roczne” dotyczyło mojego rozwoju osobistego. Mam mocne postanowienie nauczyć się paru ważnych rzeczy oraz mocno pchnąć do przodu stronę mamaprojekt.pl. Testowanie nowych narzędzi blogowych, nowe posty, nowe zdjęcia, pomysły, rozbudowa działów… Dużo tego. No i promocja tego wszystkiego – nowe komentarze na blogu, nowi fani, nowe lajki, nowi folołersi, czyli cała pozytywna nomenklatura. Niestety nie da się z życia tylko brać, czekać, aż ktoś się do ciebie uśmiechnie i wyciągnie rękę z prezentem. Trzeba zacząć coś dawać od siebie. Gdyż, jak to powtarzam swoim dzieciom, dobro zawsze do ciebie wraca. Najpierw daj coś od siebie, aby potem z czystego serca o coś poprosić. Bo w dużej mierze promocja w internecie polega na przysłudze – lubimy coś, udostępniamy, obserwujemy, czyli z własnej woli dajemy od siebie tę sekundę uwagi, którą ktoś inny przelicza na wymierne statystyki (liczba polubień, wejść, ruch na stronie).
Chciałabym zacząć promocję mojej pracowni od drugiej strony – od dawania! A co, Nowy Rok to będzie rok zmian dla mnie i moimi prezentami chciałabym się odwdźięczyć tym wszystkim z Was, które mnie wspierają i które zaczną – mam taką nadzieję –  wspierać. Co zatem dla Was dziś mam? Tadam – cały nowy dział z różnymi fajnymi rzeczami do pobrania. Całkiem za friko. Tak, na razie nie proponuje Wam zapisania się na newsletter, polubienia strony i różnych innych rejestracji. Cały miesiąc ściągacie za darmo. A co mam do zaoferowania?
1. planery, czyli po polsku strony z miejscem na zapiski ważnych rzeczy. Mam kilka stron – plany na dzień, tydzień i miesiąc, a do tego strona z adresami. Wystarczy pobrać, wydrukować i wpiąć do swojego kalendarza. Fajne, prawda? Proponuję wydrukować je w ilości kilku sztuk w najbliższym punkcie xero, na papierze o wyższej gramaturze („grubości kartki”), np 180 czy 200 g
2. plakaty do dziecięcych pokoików. Są w rozmiarze A4, pasują do większości ramek w tym rozmiarze. Instrukcja obsługi jak wyżej:)
3. plakaty motywacyjne dla całkiem dużych dziewczynek:)
4. zdjęcia – te ostatnie będą się pojawiać sukcesywnie i będą posiadały licencję CC0, czyli do dowolnego (prywatnego i komercyjnego) użytku
5. i inne rzeczy, które mi z czasem przyjdą do głowy:)

Zajrzyjcie do zakładki Do pobrania – TUTAJ
I jak się Wam podoba mój plan? Jeśli macie ochotę, to zapraszam. Systematycznie będę uzupełniała tę zakładkę. Mam nadzieję, że będziecie ją śledzić, aby nic Wam nie umknęło!

Pozdrawiam i życzę dużo mocy na Nowy Rok
Marta

9web

Untitled-1

 

piekne-dziewczyny1

 

 

Follow Marta:

żona świetnego faceta, mama dwóch rewelacyjnych dziewczynek, pani dwóch nieco kłopotliwych świnek morskich, sprawca zamieszania nazwanego Pracownią Mamaprojekt. Rozejrzyj się, a jak coś Ci się spodoba, zapraszam do kontaktu i kupna.

Latest posts from

2 Responses

  1. Przebudzenie Jesiennej
    | Odpowiedz

    Piękne dziewczyny już są moje! Śliczne robisz grafiki :)

    • Marta
      | Odpowiedz

      Ale mam banana na buzi! :D Dziękuję!!!

Leave a Reply