Jezus Maria, nie ogarniam!

with 2 komentarze

2286428488_3784e01fd0_o copy

Stoję na środku pokoju i krzyczy mi w głowie piosenka Marii Peszek Jezus Maria, nie ogarniam!!!!! Ręce opadają i wszystko inne też. Rozglądam się wkoło z niedowierzaniem – jak mogło mi się uzbierać tyle rzeczy w domu! Skąd się one wszystkie wzięły! Na co one mi wszystkie? Po co! No dobra, przyznam się, że ja sama osobiście we własnej osobie jestem temu winna. Ja – pierwsza zbieraczka w rodzinie. Przez długie lata oddawałam się z pasją rękodziełu, a przecież w tym hobby wszystko się może przydać, wszystko można wykorzystać i wszystko ze wszystkiego zrobić. Do tego doszła moja wielka miłość do wszelkiego rodzaju zeszytów, notesów, notesików, kolorowych ołówków, pisaków, gumek (to kompleks dziecka wychowanego w PRLu, kiedy marzeniem każdego dziecka była pachnąca chińska gumka do ścierania:), no i pudełka! Kto nie kocha pudełek…

Tak więc stanęłam oko w oko z kataklizmem. Powodzią papierów, lawiną przyborów biurowych, tajfunem przydasi i innych pierdół. Postanowiłam rozprawić się z tym wszystkim patałajstwem raz na zawsze. A przynajmniej mam takie postanowienie. I nie zawaham się użyć ostrej amunicji:)

Nadarza się ku temu okazja – dziewczyny nam wyrosły ze swojego pokoju, więc postanowiliśmy zamienić się na sypialnie. Przenieśliśmy młode do naszej sypialni – to była łatwizna, bo spryciule dostały większy pokój i w dodatku już odnowiony. A my musieliśmy ich różowe królestwo doprowadzić do stanu dorosłego. Po malowaniu i wymianie listw podłogowych stanęliśmy oko w oko z wyzwaniami – po pierwsze jak na 10 m2 zmieścić łózko małżeńskie, garderobę i biuro. Jak tego dokonać? No cóż, nie wiem, ale mam plan:)

Na pierwszą linię ognia idzie domowe biuro. Zaczęłam szperać po różnych sklepach internetowych i zachwyciłam się tym, co znalazłam! Postanowiłam ograniczyć moją manię kupowania do określonego stylu i dopasować moje biurowe marzenia do rzeczy pasujących do naszej nowej, dorosłej sypialni. Niestety kompromis wymaga zamknięcia oczu i wyrzucenia połowy rzeczy, ale jeśli w zamian mam dostać takie piękne rzeczy, to poświęcę się:) Zobaczcie, co znalazłam i zainspirujcie się!

wybor-przechowywanie

  1. Z potrzeby piękna / 2. Amazing Decor / 3. From Nord / 4. Tiger / 5. NS Home
     6. Amazing Decor / 7. H&M Home / 8. Smukke / 9. Nord Look

papiernik

  1. Decorolka / 2. Amazing Decor / 3. Z potrzeby piękna / 4. Amazing Decor / 5. NS Home / 6. From Nord

notesy

  1. JaCieBrosze – Pakamera / 2. ATRAMENTO – Pakamera / 3. Z potrzeby piękna / 4. Moleskine

5. Paperology  / 6. Sloshe – Pakamera / 7. Papierówka – Pakamera / 8. Pracownia Warszawa – Dawanda

termokubki

  1. Scandishop / 2. Bazylia / 3. KM Decor / 4. i 5. Czerwona Maszyna

6. Czerwona Maszyna / 7.Duka / 8. Dom Herbaty / 9. From Nord

dekoracje

  1. From Nord / 2. From Nord / 3. H&M Home / 4. Aga Martin / 5. Amazing Decor

6. H&M Home / 7. From Nord / 8. Pufa Design

plakaty

  1. Interior Maker Wnętrza – Pakamera / 2. My Scandi- Pakamera / 3. We Just Like Prints – Pakamera / 4. i 5. Lemon Ducky

6. Złote Plakaty – Pakamera

zegary2

 1. 9 Design 2. Aga Martin / 3. 9 Design 4. i 5. Fabryka Form / 6. 9 Design / 7. Pomysł na wnętrze

8. i 9. Galeria Limonka / 10. Fabryka Form

Follow Marta:

żona świetnego faceta, mama dwóch rewelacyjnych dziewczynek, pani dwóch nieco kłopotliwych świnek morskich, sprawca zamieszania nazwanego Pracownią Mamaprojekt. Rozejrzyj się, a jak coś Ci się spodoba, zapraszam do kontaktu i kupna.

Latest posts from

2 Responses

  1. Ania
    | Odpowiedz

    Martusia, gratuluje odwagi! Jak sie uporasz z biurem, zajrzyj do mnie. Poczekam ze swoim bałaganem aż przyjedziesz.

    • Marta
      | Odpowiedz

      Dziękuję, Aniu! Wszystko da się ogarnąć:)

Leave a Reply